Witam wszystkich szukam wszędzie gdzie się da ale chyba nikt nic nie robił z silnikiem 2.0 8V (85kW). Mam Octavię z 2004r z takim silnikiem. I moje pytanie czy poza wymianą głowicy na 1.8T coś mogę zrobić z silnikiem. Nie wiem kto i dla kogo wymyślił taki silnik bo nie jest on oszczędny ani specjalnie dynamiczny. Dlatego bardzo prosze o pomoc. Dzięki
pachul, za turbić zrobić dolot wydech ale tylko turbo lub soft turbo co kolwiek pomoże ewentualnie sprzedać i kupić tdi lub 1.8t innej opcji nie ma wszystko co byś zrobił to są koszta siegające od 10k w zwyż
sprzedaj auto, kup octe 1.8 t zrób program i bedziesz zadowolony...przynajmniej na jakiś czas....wszystko razem taniej wyjdzie niz grzebanie w tym silniku i efekt tez bedzie lepszy i spalanie wcale nie bedzie drastycznie większe niż w tym 2.0
pachul, jak to z silnikami N/A - nie da się wykrzesać mocy magicznym chipem sterującym turbiną - trzeba pogrzebać trochę mechanicznie. Planowanie głowicy (zwiększenie stopnia sprężania), zmiana wałka rozrządu na "ostrzejszy", stosowny kolektor dolotowy ze stożkiem, układ wydechowy (najlepiej cały) i kto wie ile się z tego silnika uzyska. Na pewno dzięki takim zmianom jazda stanie się przyjemniejsza. Auto już i tak średnio ekonomiczne będzie paliło trochę więcej a takie mody tanie nie będą. Także jest to robota dla naprawdę chcących, lub takich którzy mają możliwości wykonania tego przez samych siebie lub znajomych, którzy nie zedrą z człowieka ostatniego grosza :wink: .
Kolego nie przesadzaj z ta dynamika. Ja jezdze sobie tym moim 2.0 i jezdze na poziomie 110 konnego diesla. W przyspieszeniach 60-100 czy 80-120 jest moze do sekundy wolniejszy, albo mniej, z tym, ze to mierzone stoperem, wiec troche malo wartosciowy pomiar.
W dieslu masz jedynie wrazenie, ze dostajesz kopa jak sie zalacza turbo, a w benzynce ciagnie rowno, bez efektu naglego wgniatania. Za to na 5-tce mozesz przeciez w tej benzynce jezdzic od 60 i przyspiesza bez szarpniec i stekania. Minusem jest brak mozliwosci podciagania mocy i wieksze spalanie niz w dieslu. Nie wiem skad to tragizowanie.
Tymon, Chodzilo mi o to, ze narzeka na dynamike i chce ja poprawic. Wiec sprzeda tego co ma o jakies pare tys taniej niz kupi 110KM diesla i dalej bedzie mial prawie to samo. Wiec musi dac kolejne 2,5 tys (sam program), by miec cos naprawde wiecej, ewentualnie dokladac kase do 130KM.
Wiec "suma-sumarum" musi byc przygotowany na wydatek paru tys. jak chce cos naprawde zmienic w dynamice auta. Jak nie jest na to gotow, to zmiana 2.0 na 1,9TDI 110KM nie na wiele sie zda, a oszczednosc na spalaniu wroci mu sie po 3 latach (nie wnikam ile jezdzi). I to by bylo na tyle
Komentarz